,,Tylko głupiec w nic nie wierzy"
To nie to, że ja nie wierzyłam. Wydaje mi się, że od zawsze wierzę w Boga. Ale bardzo często miewałam chwilę całkowitego zwątpienia w Niego. Przepełniała mnie złość, żal i rozczarowanie.
Wydawało mi się że to jest niedorzeczne, Bóg stworzył świat, nad którym już dawno stracił kontrole.
Tak mi się wydawało, aż na pielgrzymce kleryk powiedział mi, że to nie Bóg zabija ludzi tylko sami siebie zabijamy i krzywdzimy, Bóg dał każdemu z nas wolną wolę, to my kierujemy naszym życiem, to my sami dokonujemy wyborów.
Patrzę na naszych braci i siostry, którzy umierają za wiarę.
Nie potrafię powiedzieć co bym zrobiła będąc na ich miejscu, wierzę że nie wyparła bym się Jezusa. Bo przecież nie można się wyprzeć kogoś kogo się kocha.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz